dsc_0003

Made by VeloSnob

Nie tak dawno pokazywałem to Bianchi jako frameset do kupienia – duży rozmiar, rury Columbus. Chwilę potem znalazł się nabywca, który zamówił kompletnego singlespeeda. Zakładany budżet-1500zł, wąskie pole do popisu, ale i takich wyzwań się podejmuję.

Poza framesetem miałem kilka części w warsztacie, więc to dobry moment, żeby je wykorzystać nadając im trochę blasku, a nie nadwyrężając budżetu. Tak też trafiła tu sztyca Titec (wbrew nazwie nie jest tytanowa, ale jest całkiem lekka), która zrzuciła złotawą anodę i napisy oraz kokpit, który przeszedł sporą metamorfozę z pomocą środka do usuwania lakieru, papierów ściernych, pasty polerskiej oraz owijki imitującej skórę.

img_3949
przed
dsc_0011
po

Do magicznego kotła wrzuciłem też stery Shimano 105, hamulce Shimano 105 z klamkami Suntour, korbę Shimano 600 Ultegra oraz suport Shimano BB-UN55 107mm (idealna linia łańcucha w tej konfiguracji).

dsc_0012

Koła były składane na nowych częściach. Piasty – Fixed Warsaw (przystępna cena, łożyska maszynowe, prosty, schludny wygląd i flip-flop wolnobieg/ostre), szprychy cieniowane Alpina (2.0-1.7-2.0) oraz obręcze Mach1 RJ Project. Wyszło całkiem lekko na wydaną kasę, a przy tym mocno, w końcu koła do codziennego użytkowania w mieście.

dsc_0015

Całość napędu zespala wolnobieg Dicta 17t, blat Shimano 52t oraz łańcuch KMC 410. Opony to IRC Triathlon 20c, raczej tylko do zdjęć (umówmy się, skinwalle zawsze wyglądają świetnie). Pedały to też random, nowy właściciel już w czasie składania nabył spd.

Rower wydany, klient zadowolony. No i najważniejsze! Całość zmieściła się w kwocie 1400zł.

dsc_0013

Jeśli jesteś zainteresowany składaniem roweru (nie tylko miejskie single, ale też ostre, szosy i górale), zapraszam do kontaktu przez profil facebookowy Velosnob.

Reklamy