DSC_0896

Uniwersalna rama z zabawowym zacięciem.

Ramę nabyłem pod koniec maja bezpośrednio u źródła 7ANNA, szybko złożyłem na czekającym już osprzęcie i zabrałem się do testów (w rzeczywistości po prostu zacząłem jeździć, to nie laboratorium). Już przy składaniu, w oczy rzuciły się dwie rzeczy, o których każdy potencjalny nabywca musi wiedzieć i jest zresztą informowany przez NS – maksymalny rozmiar zębatki i maksymalny rozmiar opony 29″. Jeśli chodzi o zębatkę, z korbami Sram 32gxp wchodzi bardzo ciasno, może w wersji boost byłoby trochę więcej miejsca. Ja nie ryzykowałem, kupiłem korby RaceFace Aeffect z zębatką Cinch (taki direct mount od RF) 30t, miejsca jest w sam raz, a RF zapewnia też trochę szerszą linię łańcucha.

DSC_0889

Co do opony, 29×2.1 to faktycznie max. Na samym początku miałem RoRo liteskin 2.25, ale przy ciśnieniu, przy którym opona przestaje pływać na zakrętach rozciągała się na tyle, że koło się blokowało. Kupiłem więc Maxxisa Crossmark 2.1 i na obręczach i19 (cooo, kto dziś jeździ na tak wąskich obręczach? ano ja jeżdżę, przez jakiegoś pijanego idiotę, ale o tym może kiedy indziej) mam jakieś 3-4mm do dolnej poprzeczki i z 5mm do podsiodłowej. Ciasno, ale da się żyć. Podobno z kołami 27,5×3″ jest trochę lepiej.

DSC_0890

DSC_0891

Mam 185cm wzrostu i wybrałem ramę w rozmiarze M (dostępne są jeszcze S i L), pewnie według niektórych za małą. Jest dłuższa od mojego poprzedniego Peaka, leniwy kąt główki dba o odpowiednią stabilność, nowoczesne geo zapewniło mi w tym rozmiarze odpowiednią „zabawowość” roweru mimo dużych kół.

Główka tapered to już standard, więc po prostu informuję, że i tu taką znajdziemy. Do standardowych naley też suport, NS oszczędził użytkownikom nerwów i w Djambo znajdziemy zwykły gwint BSA. Niestety, mimo opisów na stronach, nie znajdziemy mocowania ISCG, moim zdaniem by się przydało, a na pewno nie zaszkodziło.
Do plusów zaliczam też oś 12×142, bez boosta więc więcej (tańszych) piast do wyboru – choć tu producent trochę przekombinował, osi nie zdejmiemy bez użycia narzędzi. No i należy pamiętać o wewnętrznym prowadzeniu przewodu do sztycy regulowanej – jeden z czynników, które wpłynęły na moją decyzję dotyczącą tej ramy. Oczywiście sztycę z zewnętrznym kablem też można zastosować, ale przewód będzie trzeba łapać trytytkami do przewodu hamulca.

DSC_0892

Rama jest ładnie wykonana, lakier się trzyma dobrze i nie odpada od byle kamyczka. Istnieje możliwość przykręcenia koszyka na bidon, więc jeśli ktoś oprócz zabaw lubi czasem wybrać się w dłuższą drogę, rama temu sprzyja. Cieszy to, że polska marka podąża za światowymi trendami i spełnia wymagania rynku. Gdybym miał coś poprawić w tej rami, pewnie wydłużyłbym tył o 5mm, żeby móc bez strachu wsadzić oponę do cięższych zastosowań i może dodał to ISCG.

Co do samej jazdy na ramie – mogę to napisać teraz, kiedy mam porównanie z z typową ramą „slack’n’low”, kąt główki mógłby być leniwszy, suport mógłby być niżej, z tego co wiem zresztą na 2017r te rzeczy zostały poprawione. Rower na tej ramie jest skoczny i zrywny mimo dużych kół, nie odczuwałem nerwowości, natomiast dopiero po przesiadce na dłuższą ramę odczułem co znaczy stabilny rower, być może gdybym w Djambo wybrał większy rozmiar, odczucia byłyby inne. Również z dedykowanymi kołami 27+ na pewno rower zachowywałby się zupełnie inaczej, odpada też wtedy problem długości tyłu.
Ogólnie bardzo polecam tą ramę, polecam też uważne czytanie tabeli rozmiarów 😉 Rynek ram 27+ natomiast myślę, że NS ze swoim Djambo może czuć się bezpiecznie, cena jest rozsądna, a producent oferuje w niej bardzo dużo dobrych, nowoczesnych rozwiązań.

PLUSY
+geo
+dziura pod sztycę stealth
+brak boosta
+mufa BSA
+przystępna cena

MINUSY
-trochę za ciasny tył
-brak mocowania ISCG
-„skomplikowane” zdejmowanie koła

DSC_0898

Reklamy